fbpx

Daniel Zeidner (pediatra) napisał satyrycznie: „Docierało do mnie coraz bardziej, że istnieje nowy zespół, a mianowicie u dorosłych, którzy uczą nasze dzieci: ZESPÓŁ DEFICYTU NAUCZYCIELA. Ta diagnoza powinna zostać postawiona u nauczycieli, których uczniowie:
• wciąż machają rękami i nogami,
• są nieuważnie,
• często marzą,
• nie odrabiają do końca zadań domowych lub nie piszą prac klasowych,
• często wstają z miejsca.
W tym przypadku nauczyciel powinien natychmiast zostać leczony psychostymulantem, żeby wreszcie zaczął prowadzić interesujące zajęcia.”

Czy nie jest zastanawiające, że nauczyciele prowadzący interesujące lekcje dużo rzadziej skarżą się na nad-aktywne czy niegrzeczne dzieciaki w klasie?
Mały quiz dla Was – jaki jest powód tego zjawiska?:
A. Uczniowie pochłonięci ciekawymi zajęciami nie muszą dostarczać sobie dodatkowych bodźców w postaci np. ruchu, żeby się nie nudzić.
B. Nauczyciel jest tak zajęty prowadzeniem interesujących lekcji, że nie jest w stanie zauważyć niewłaściwych zachowań uczniów.
Jak myślicie? Napiszcie!